Wasze wiersze na Międzynarodowy Dzień Poezji

19:59



Dziś wypada Dzień Wagarowicza – wiedzą o tym wszyscy uczniowie. Ale jak już przypominałam na Facebooku, 21 marca wypada także Międzynarodowy Dzień Poezji. Aby uczcić to święto, zaprezentuję Wam dzisiaj wiersze laureatów konkursu „Świat malowany piórem”.   


Dla przypomnienia: konkurs został ogłoszony trzeciego marca i trwał do minionego piątku. Spośród nadesłanych wierszy wybrałam trzy, którym przyznałam nagrody książkowe. Ponieważ wybór tylko trzech prac był bardzo trudny (a dla mnie wręcz niemożliwy) zdecydowałam się wyróżnić publikacją jeszcze dwie osoby. Dziś zobaczymy zatem prace pięciu osób... ale wierszy będzie sześć, bo jeden z uczestników zdecydował się wysłać dla mnie coś więcej. 

Nie przedłużając, zapraszam do lektury zwycięskich wierszy. Publikuję je w takiej formie, jak zostały mi nadesłane. 


Miejsce IJarosław Młynarczyk „Wulkan i Wenus”

O Wenus straszliwa, po cóż znów dziś mnie mamisz!? 
Porażko śmiertelnych, upadku żyjących na ziemi... 
Tęsknotą za Twym spojrzeniem okropnie tak ranisz 
tych, którzy słodyczy migdałów twych oczu ogromnie spragnieni. 

Jak Scypion Młodszy w pył rozcierał Kartaginę, 
 tak Ty mnie dziś z ziemią równasz... I ach, co za moc! 
I usta w uśmiechu układasz, gdy ja łykam ślinę, 
nie wiedząc co rzec. W patrzeniu tym zaskoczy mnie noc. 

 W rytm ruchu Twych bioder moje serce uderza, 

gdy obok przechodzisz, w sobie czuję i siłę i strach; 
lecz Ty byś wolała w stal mięśni zakutego rycerza, 
a tu się trafił łysy kowal, co zna jeno swój fach. 

Więc kuję niedościgłe pioruny, które z gromem ciska 
Ojciec Zeus gdy porwie nagły Go szał. 
Miłości wielkie misterium to przecie boże igrzyska... 
Tyś z morskiej piany; ja młotem utulam swój żal. 


Miejsce IIŁukasz Lucjusz Dubin „Byleby kapkę”
 
Utwór występuje w formie obrazka, gdyż, jak argumentował autor, „projekt stanowi integralną część słowno – graficzną”. 



To właśnie Łukasz był osobą, która nadesłała do mnie dwa wiersze. Nagrodziłam oczywiście tylko jeden, ale za zgodą autora postanowiłam opublikować obydwa. Teraz więc druga, nienagrodzona, praca „Z nią w szachy”.



Miejsce IIIAleksandra Kośmider „Misterność chwili”

Patrzę w sufit. Często to robię. 
Albo czytam książki, które przerabiają w liceum. 
 Czuję się dziwnie - nie pierwszy raz. 
Wiatr powalił dęby. Nie mogłam wyjść na deszcz. 
Było tak pięknie, a ja nie mogłam. 

 Wyobrażam siebie ostatnio siedzącą na krześle 
przed wielkim oknem balkonowym na piętrze. 
 Ze wzrokiem w dalekim punkcie. 
Z ołówkiem w ręce. 
Zawsze podobało mi się, jak pada światło. 
Jak jest "bez światłocienia". Brakowało mi... 
Chwalenia sztuki. Głosu zdzierania. 
Chodzenia po powoli się budzącym parku. 
Baletem na chodniku. Malowania na ścianach 
rzeczy oczywistych i zabawnych. 
Węży zamkniętych i otwartych. 
Nierozpisywania się. Bazgrania mazakami po słowach. 
Gryzmolenia na okładkach. 

Nie wiem jak to jest, gdy się nie jest. 
99,9% ludzkości jest mi obca. Ludzkie jest mi obce. 
Czas coś zmienić. 

Lubię dawać myślom płynąć. Przechodzić z jednego do drugiego. 

Dzień dobry. Do zobaczenia. Dobranoc. 


A teraz, zgodnie z obietnicą, wyróżnione prace:


Michał Olechowski „Samotność nocy”


Wiję się w łożu. 
Duszę w pościeli. 
Szukam kogoś obok. 
Pustkę tam zastaję. 
Zwykłe zimne miejsce 
W sercu moim. 


Michał Przyborowski „nie wygrasz z gorylem na rękę gdy masz banana przystawionego do skroni”

wszyscy się śmiali, że obiera banana 
ze złej strony. świata 
nie wykarmisz skórką. gleby 

od rana wstrzykują sobie sterydy. 
zbyt duże spożycie cukru wpływa na próchnice. 
wielcy tytani z osiedlowych siłowni. 

Mateusz był pro, robił rzeźbę gdzie popadnie. 
kiedyś ukradł ojcu zapalniczkę, potem pojawiły się problemy 
z wątrobą. miał trudne dzieciństwo, 
nie mógł się odnaleźć. z atlasem pod rękę 
wyznaczał nowe granice. czuł się jak Bóg. 

wszyscy się śmiali, że chowa jedzenie 
w ziemi. nie ma przyszłości. 
trzeba podbić niebo. 


To już wszystkie nagrodzone prace. Wszystkim zwycięzcom i wyróżnionym jeszcze raz serdecznie gratuluję! 

 Jak już pisałam na Facebooku, nie było mi łatwo zapełnić podium i przyznać wyróżnienia. Uczestnicy pokazali mi swój niesamowity talent i w pełni zasłużyli na nagrody. Ale, jak pisałam w mailu do jednej z osób, nie one są najważniejsze. Dziś największym zwycięzcą jest poezja, obchodząca swoje święto. Ta piękna i subtelna dziedzina zasłużyła na to, by ją godnie uczcić. 

I może to zrobić każdy z nas. 

 Dziś, w Międzynarodowy Dzień Poezji zachęcam Was do sięgnięcia właśnie po wiersze. Zwykle przygodę z nimi kończymy po maturze, zmęczeni ciągłym analizowaniem i interpretowaniem ich na lekcjach języka polskiego. To trochę jak z lekturami – w szkole sięgamy po nie niechętnie (lub wcale), by docenić je dopiero całe lata później. Dlatego każda okazja do przypominaniu o pięknie poezji jest cenna. Aby uczcić dzisiejszy dzień wybierzcie ulubionego poetę – albo kogoś całkowicie nieznanego – i zagłębcie się w słowa, które Wam przekazuje. Kto wie, co możecie tam odnaleźć...




Kogo wybraliście? Napiszcie mi koniecznie, byśmy razem mogli świętować Międzynarodowy Dzień Poezji.


You Might Also Like

0 komentarze

Instagram