Książkowa blogosfera umiera!


... i nic jej nie może uratować. Blogi (nie tylko książkowe, w sumie jakiekolwiek) wkrótce spotka ten sam los, co niegdyś popularne, a teraz całkiem już trącące myszką fora. Przyszłość należy już nie do vlogów, ale do bookstagramów, tak pięknych, że aż nienaturalnych. Tylko skoro tak, to... co ja tutaj jeszcze robię?

Targowy bookhaul


Ostatnim razem napisałam, że pochwalę się zakupami z krakowskich Targów Książki, które odbyły się równy tydzień temu  niech więc obietnicy stanie się zadość! Oto mój potargowy stosik. 

Jak feniks z popiołów


Wiecie co? Zawaliłam. I strasznie mi wstyd. Ale przyszedł czas, by rozliczyć się ze sobą i ze światem… a potem odrodzić się, jak ten feniks z popiołów. Więc co Wy na to, by jak za dawnych czasów usiąść ze mną przy herbatce i pogawędzić? Chodźcie! Już zaparzona. 

Instagram